Zabiłam marynarza

środa, 16 sierpnia 2017

Śmierć była jednak szybka i bezbolesna, wystarczyło pociągnąć za nitkę. Marynarz był moim pierwszym podejściem do tematu swetra i choć może sam z siebie nie był tragiczny, to lubiłam się z nim tylko do momentu pierwszego prania, po którym to, dość drastycznie zmienił swój kształt, a niebieski okazał się na tyle ekspansywny, że biały przestał być biały.
Chociaż najbardziej byłam niezadowolona z zamknięcia oczek pod pachami (nie ma w tym żadnej winy ze strony wzoru, tylko moja własna niewiedza na tamten czas) co ostatecznie doprowadziło do upchnięcia całości w najciemniejszy kąt w mieszkaniu na całe dwa lata. Tyle zajęło mi dojrzenie do momentu sprucia całości i pogodzenia się z faktem, że biały ma niebieskawy odcień, co prawdopodobnie i tak widzę tylko ja. 

Początkowo z odzyskanej włóczki planowałam zrobić innego pasiaka - Greco, jednak zniechęciłam się podaną w opisie grubością włóczki - sport, a ja przecież miałam aran, czyli teoretycznie grubasa, że ho ho. Tylko w ostateczności mój grubas wylądował na na drutach 3,75 mm, przy czym więcej w tym przypadku niż celowości. O swoim błędzie zorientowałam się w okolicach końca karczku, gdy w ręce weszły mi druty 4 mm, na których teoretycznie miałam robótkę. 
Po szybkim sprawdzeniu próbki (która do tej pory nie wiem na jakich została zrobiona drutach, bo przecież po co od razu ją opisać) z tym co miałam na drutach stwierdziłam, że to się jednak powinno udać. To, czyli Nuuk, minimalistyczny top, który z założenia jest podstawą do idealnych jesienią/zimą połączeń na cebulkę.  

W mojej wersji jest to letnia bluzeczka z marynistycznym akcentem, który też nie do końca był planowany. Początkowo bluzka miała być biała, jednak dość szybko okazało się, że nie starczy mi włóczki, a łączenie z nowym motkiem absolutnie nie wchodziło w grę ze względu na różnicę odcieni. Doszłam do wniosku, że skoro biały i tak już jest lekko niebieskawy, to dół musi być niebieski i już. A żeby całość nie sprawiała wrażenia totalnej przypadkowości, obydwa te kolory połączyłam delikatnym wzorem żakardowym.

Myślę, że jak na taką ilość przypadków i wypadków całość wyszła bardzo niczego sobie.  


Dane techniczne:
wzór: Nuuk
włóczka: Drops Bomull-Lin, około 7,3 motka 
druty: 3,75 mm i 3,5 mm

4 komentarze

Dziękuję za komentarz. Zapraszam ponownie :)

Latest Instagrams

© baba w domu. Design by FCD.