Jesienna rekompensata + wspólne dzierganie i czytanie #15

Tak długo zastanawiałam się nad tym co namalować na tapecie na wrzesień, że aż zastała mnie połowa miesiąca i stwierdziłam, że już sensu w tym niewiele. Obiecuję, że w październiku tapeta będzie i już w wersji czas liczącej, czyli z kalendarzem :) A tymczasem dzielę się z Wami tapetą z okazji pierwszego dnia jesieni, która jest moją ulubioną porą roku :) 



A korzystając z tego, że dzisiaj środa, mała informacja o tym co u mnie na drutach i co się czyta. Od jakiegoś czasu jestem w trakcie dziergania swetra Peabody i koniec zaczyna być coraz bardziej widoczny, jeszcze tylko kawałek przodu i rękawy. Mam nadzieję, że skończę go w przeciągu najbliższych dni, bo to taki idealnie jesienny wzór i chciałabym się nim jeszcze tej jesieni nacieszyć. Czytelniczo zaś zrobiłam sobie mały powrót do przeszłości i sięgnęłam po Pana Kleksa Jana Brzechwy - lubię sobie co jakiś czas odświeżać lektury ze swojego dzieciństwa :)


Migawki z Instagrama - sierpień

Może nie widać tego po blogu, ale w sierpniu druty były wyjątkowo zajęte - zaczęłam swój pierwszy sweter | | Załapałam się na ostatni dzień promocji na bawełnę we włóczkowo.pl || Powstała moja pierwsza hexipuffka || Zaczęłam swoją drugą parę skarpetek || Skończyłam swój pierwszy sweter na drutach || I zaczęłam kolejny :)