Ahoj marynarzu! + wspólne dzierganie i czytanie #14

środa, 12 sierpnia 2015

Z trudem powstrzymałam się od niezaczęcia tego wpisu od nadejszła wiekopomna chwila, bo oto na drutach mam swój pierwszy sweter. Sweterek właściwie bo jest to wersja typowo wiosenno-letnia.
Początkowo jako swój pierwszy udzierg planowałam Holly, jednak w ostatniej chwili skorzystałam z promocji na bawełniane włóczki Dropsa i zamówiłam białą i niebieską włóczkę Bomull-lin z myślą o marynarskim swetrze.

 Wzór, z którego korzystam to Hanne Sweater, urzekły mnie w nim wstawki ze ściegu francuskiego i jednocześnie przysporzyły mi trochę kłopotów, i zanim doszłam do aktualnego stanu robótki część z paskami prułam kilkukrotnie. Najpierw nie byłam pewna jak bardzo szerokie chcę mieć niebieskie paski, nie zwróciłam również uwagi na ich wygląd na złączeniu ani to jak układają się kolory w ściegu francuskim. Na tą chwilę wydaje mi się, że już nic mnie nie zaskoczy, na szczęście włóczka jest gruba, więc nawet gdyby, straty można bardzo szybko nadrobić. 

Niestety w momencie zamawiania włóczki miałam w głowie sweter w paski od góry do dołu, dlatego kupiłam po równo z każdego koloru no i jestem już pewna, że zabraknie mi białego. 

Co do książki, ledwo ją zaczęłam, ale czytałam o niej same pochlebne opinie, poza tym w zeszłym roku czytałam książkę Jacka Hugo-Badera u wyprawie na Broad Peak i chciałam przeczytać o tej tragicznej historii z innej perspektywy.

12 komentarzy

  1. Sweter taki piękny! Włóczka taka ładna! Tylko, żeby nazwy nie zapomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. sweterek wygląda ciekawie, może się uda tak ułożyć paski żeby starczyło na całość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie zapowiadają się te paseczki. Gratuluję rozpoczęcia pierwszego sweterka. Trzymam kciuki żebyś szybko i bezproblemowo skończyła, pochwaliła sie na blogu i jeszcze pochodziła w nim przed koncem lata!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Włóczkę przerabia się baaardzo szybko także myślę, że sweterek jeszcze ujrzy światło dzienne w tym roku, niech no tylko zejdą te upały :)

      Usuń
  4. Super! Sweterek w marynarskim stylu po prostu wypada mieć! Moje myśli też krążą wokół tego motywu, ale wciągnęło mnie malabrigo i dziergam raczej jesienne sweterki, z biało-niebieskim bawełnianym pasiaczkiem już raczej nie zdążę w tym sezonie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to, takie pasiaste sweterki to niemal klasyka, zawsze i wszędzie będą wyglądały dobrze i nie ma obawy, że za jakiś czas go nie założę, bo będzie wyglądał "tak se" bo taki był modny :) Ja właśnie miałam zamiar wydziergać Holly z Malabrigo, ale muszę dokupić włóczkę i z nim raczej tak szybko mi nie pójdzie bo Arroyo najgrubsze nie jest.

      Usuń
  5. Sweterek całkiem fajnie się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  6. Styl marynarski - to lubię. Napisała mieszkanka "nadmorza".

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie zapowiada się ten sweterek.
    Ciekawa jestem książki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze koty za płoty, a marynarski sweter musowo- musi być i już:-) Czekam na pełna odsłonę. Pozdrawiam ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam ponownie :)

Latest Instagrams

© baba w domu. Design by FCD.