Wielkie spóźnienie, czyli witaj maju!

Pisząc ostatnią notkę nie sądziłam, że zebranie się do zrobienia majowej tapety zajmie mi aż tyle czasu. Bardzo chciałam dodać ją wcześniej, ale ciągle wyskakiwało coś - w większości była to wyprawa do Kalisza po kolejny brakujący element do remontowanego salonu. Ale - salon w końcu wygląda jak u ludzi, a ja mogę do Was pisać z mojego nowego centrum dowodzenia (wcześniej był to kuchenny stół). 
Tapeta z kalendarzem na ten miesiąc jest trochę inna - zaprzęgłam Photoshpa do czegoś więcej niż dopasowanie rozmiaru i wstawienie kalendarium. Mam nadzieję, że efekt końcowy Wam się podoba. Nieskromnie przyznam, że mi bardzo :) Wzięłam też sobie do serca Wasze uwagi o białym tle.



Tak się teraz prezentuje moje miejsce pracy. Ściana za monitorem na razie straszy swoją pustką, ale mam nadzieję, że wkrótce coś na niej zawiśnie :) 



A tu moja inspiracja do tapety, kwitnące za oknem konwalie :) 


Dobrego miesiąca! :)

10 komentarzy:

  1. O matko! Taki widoczek z okna! Tapeta piękna i bardzo mi się podoba taki minimalizm, ale te konwalie za oknem... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była wręcz naturalna kolej rzeczy :) Dziękuję :)

      Usuń
  2. Jak się ma taki widok za oknem, to nie dziwota, że na tapetę też wskoczyły konwalie :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, uwielbiam konwalie. A jeszcze niedawno zastanawiała się co urośnie z tych zielonych kikucików wystających z ziemi :)

      Usuń
  3. Tapeta bardzo mi się podoba :) a gdybym miała takie piękne konwalie za oknem to bym nosa od szyby nie odklejała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy :) Mnie powstrzymuje tylko fakt, że zaraz za tą mini rabatką jest intensywnie uczęszczany chodnik, a okno jednak na parterze. Myślę, że nie wszystkim da się wytłumaczyć, że ja nie ich tylko konwalie podziwiam ;)

      Usuń
  4. Wygląda super :) Piękna tapeta, bardzo mi się podobają kwiatki w takim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Konwalie to jedne z moich ulubionych kwiatków. :)
    U mnie rosną w ogródku. Chciałabym mieć pełno w pokoju, no ale szkoda mi zrywać.
    Tapeta super! Czasem właśnie minimalizm jest najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna, wiosenna tapeta. Właśnie wracam z wakacji i widzę, że wszystko tutaj rozkwita i się zieleni. Bardzo ładny kącik do pracy :-) jeszcze tylko brakuje jakiejś przyjemnej akwarelki na ścianie :-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam ponownie :)