Hello November!

Początek miesiąca to idealny moment na pierwszy wpis. Trochę taka magna carta, którą można zapełnić bez wlokącego się ogona, chociaż ja tego nie uniknę - kilka zaczętych projektów ma dużą szansę na doczekanie się swojego końca w tym miesiącu, a co za tym idzie, na pewno wylądują na blogu :) 



 A teraz mała forma przekupstwa dla przyszłych czytelników.
Baba w domu nie jest moim pierwszym blogiem, nie jest to też moja pierwsza uzewnętrzniająca się aktywność w Internecie, o czym też można się przekonać po lekturze strony 'O mnie'. Ale mam nadzieję, że będzie to naprawdę moje miejsce od A do Z, bez ograniczeń. Mam też nadzieje, że i Wam będzie tutaj dobrze i znajdziecie coś dla siebie.

Na dobry początek tapeta na pulpit z kalendarzem. A na niej oczywiście mocna, stawiająca na nogi w szare poranki gorąca kawa, w intensywnie czerwonym, pełnym energii i miłości dzierganym kubraczku.



*jeśli macie telefon z nieprzesuwalną tapetą, mobile 1 będzie w sam raz, jeśli zaś Wasza tapeta przesuwa się na kilka ekranów polecam mobile 2



To tyle na mój ogoniasty początek miesiąca. A jaki jest Wasz - z ogonem, czy  bez? :)

4 komentarze:

  1. Witaj! Świetny początek w nowym miejscu :) wiele radości z prowadzenia bloga:) tapeta cudo - dzięki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Już czuję, że będzie mi dobrze w blogowym świecie :):)

      Usuń
  2. Wow dziękuję za tapetę, już ląduje na moim telefonie :)
    To się nazywa początek idealny! Życzę mnóstwo kreatywności i pomysłów przy rozwijaniu nowego zakątka w sieci! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję :) Mam nadzieję, że tapeta będzie dobrze służyła :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam ponownie :)